Pierwsze Dni Lawinowo-Skiturowe zorganizowaliśmy w 2013 roku…

Od tego czasu impreza rozrosła się, a my szykujemy się do organizacji wydarzenia w 2022 roku – po 2-letniej przerwie spowodowanej pandemią. Trzymajcie kciuki, żeby się udało, a tymczasem zapraszamy do przeczytania relacji z historycznych edycji 🙂

Relacje z poprzednich wydarzeń:

Trudna decyzja 🙁

Ze względu na zagrożenie wynikające z organizacji imprez i możliwości rozprzestrzeniania wirusa, podjęliśmy decyzję o odwołaniu Dni Lawinowo-Skiturowych w 2020 i 2021 roku. Tatry są i mogą być bezpieczną strefą jeśli wszyscy będziemy ostrożni. Jest nam niezwykle przykro, jednak taką prewencję uważamy za jedyną rozsądną i odpowiedzialną społecznie.

Mamy nadzieję, że w 2022 roku będziemy świętować podwójnie. Do zobaczenia!

Mnóstwo słońca, pełno śniegu – 30/31 marca 2019r.

Słońce przez cały weekend, wiosenne temperatury i niepowtarzalna atmosfera towarzyszyły uczestnikom siódmej edycji Dni Lawinowo-Skiturowych w Pięciu Stawach. W tym roku pogoda dopisała wyjątkowo – gruba warstwa śniegu przykrywała wszystkie miejsca szkoleń, a ci którzy wybrali zjazd Doliną Roztoki mogli dojechać bez odpinania nart aż do Wodogrzmotów Mickiewicza. Za przykład potężnej zimy niech starczy fakt, że aby pole lawinowe Easy Searcher mogło działać, musiało zostać odkopane zasilanie baterią słoneczną, które normalnie znajduje się na wysokości… dwóch metrów nad ziemią.

Szkolenia lawinowe, skiturowe, z turystyki zimowej, nawigacji, splitboardów i pierwszej pomocy przyciągnęły rzesze młodszych i starszych turystów, po raz pierwszy zaprosiliśmy do udziału w specjalnej grupie szkoleniowej także dzieci. Zajęcia dla wszystkich odbywały się w godzinnych blokach, a ci którzy mieli większe doświadczenie mogli testować sprzęt lub wybrać się na wycieczkę skiturową czy nawigacyjną.

Tradycyjnie w czasie przerwy od zajęć nagrodzono najszybszych, którzy wzięli udział w Wysokogórskim Torze Przeszkód Petzl – w tej edycji był wyjątkowy, bo oprócz szybkich nóg i umiejętności założenia uprzęży i wkręcenia śruby lodowej, należało wykazać się też wiedzą przyrodniczą. Pytania o Tatrach przygotowali i zadawali pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Wszystkie zajęcia prowadzili instruktorzy  5+Szkoły Górskiej – Ratownicy TOPR, Instruktorzy PZA oraz Przewodnicy Tatrzańscy i Międzynarodowi IVBV. Wiemy, że nie wszyscy zdążyli zapisać się na wybrane szkolenia, ale w przyszłym roku postaramy się, by miejsc było jeszcze więcej.

Były też wycieczki skiturowe, przyrodnicze i kondycyjne przygotowane przez naszych przyjaciół z Volkl, Majesty, TPN i Formy na szczyt. Wszystkie cieszyły się dużym zainteresowaniem, a dzięki specjalistycznemu charakterowi każdy uczestnik  mógł wzbogacić swoją wiedzę.

Serdecznie dziękujemy Sponsorom i Partnerom, bez których to wydarzenie nie mogłoby się odbyć, ekipie Schroniska, Ratownikom TOPR oraz wszystkim Uczestnikom – to Wy tworzycie ten niesamowity klimat i dajecie energię, żeby działać dalej. Postaramy się, by za rok było jeszcze ciekawiej!

Do zobaczenia w Tatrach!

PS. Rozdanie nagród wśród wszystkich uczestników, gigantyczny tort przygotowany przez obsługę Schroniska PTTK Pięć Stawów oraz wiosenna atmosfera sprawiają, że Dni to wydarzenie wyjątkowe i długo zostanie w pamięci – nawet tych, którzy zapomnieli kremu do opalania…

Fot. Bartek Buk  i Jan Wierzejski

Śnieżna wiosna w Pięciu Stawach – 24/25 marca 2018r.

Wiosenne słońce, zimowe temperatury i mnóstwo świeżego śniegu ściągnęły do Doliny Pięciu Stawów kilkuset turystów i skiturowców, którzy w weekend wzięli udział w jedynym takim wydarzeniu w Tatrach: szóstych Dniach Lawinowo-Skiturowych.

To nie jest zwykła impreza outdoorowa. Dni są połączeniem towarzyskiego spotkania ludzi gór, okazją do przetestowania sprzętu zimowego (od nart po czekany i plecaki lawinowe), lecz przede wszystkim dają możliwość bezpłatnego przeszkolenia z podstaw bezpiecznych zachowań w górach. Turyści pod okiem Ratowników TOPR, Instruktorów PZA i Przewodników mogli wybierać między szkoleniami lawinowymi dla początkujących i bardziej zaawansowanych prowadzonych min. przez Pieps, turystyki zimowej (hamowania czekanem, chodzenia w rakach, asekuracji – Petzl, Camp) czy skituringu. Zaprzyjaźnione firmy prezentowały swój sprzęt i ich praktyczne zastosowanie, a Volkl i Majesty zorganizowały kilkugodzinne wycieczki narciarskie. Miłośnicy snowboardu natomiast mieli okazję do spróbowania swoich sił na splitboardzie – dzielonej desce umożliwiającej wygodne podchodzenie i zjazd w tradycyjny sposób.

Dodatkowe atrakcje czekały wieczorem w Schronisku, gdzie pokazywano min. górskie filmy i prezentacje, ale także w ciągu dnia: można było wziąć udział w podciąganiu na czekanach marki Petzl, wysokogórskim torze przeszkód (min. bieg w rakach), zjeść przepyszny, własnoręcznie przygotowany przez obsługę Schroniska tort czy dowiedzieć się, jak prawidłowo dobrać narty freeride’owe. Pasjonaci mieli też okazję do zobaczenia prototypu polskiej kamizelki lawinowej Aerosize, składanych (!) nart oraz nieprodukowanych jeszcze wiązań, które umożliwiają podchodzenie i zjazd w zwykłych butach turystycznych. Specjalnie z Chamonix przyjechała także biegaczka górska wspierana przez markę Patagonia – Chloe Lanthier, która opowiadała o zdrowym żywieniu, a w zimowej kuchni serwowała górskie, liofilizowane posiłki od Lyofood. Aspektem ekologicznym było natomiast zachęcanie do nieużywania plastikowych butelek PET, którą to akcję wspierała marka Nalgene ze swoimi wielorazowymi, lekkimi bidonami.

W niedzielę przyszedł czas na kolejne zajęcia w terenie – ogromnym powodzeniem cieszyły się treningi nawigacyjne przygotowanie przez szefa szkolenia TOPR Marcina Józefowicza, dzięki którym kilkadziesiąt osób sprawdziło swoje umiejętności z posługiwania się mapą, kompasem i GPS-ami Garmina. Maciek Ciesielski, międzynarodowy przewodnik IVBV, poprowadził wycieczkę szkoleniową dla szczęśliwców, którzy wygrali w konkursie z okazji 10-lecia istnienia organizatora imprezy, a Michał Trzebunia, Przewodnik Tatrzański i narciarz pozatrasowy, przed skiturowcami odkrywał tajniki jazdy na szerokich nartach.

Jak co roku gospodarzem Dni było najwyżej położone tatrzańskie Schronisko Pięć Stawów, a organizatorem – działająca przy nim 5+Szkoła Górska, założona 10 lat temu przez siostry Martę i Marychnę Krzeptowskie i Jana Wierzejskiego. Jak mówią organizatorzy: „To niesamowite, jak dużo pozytywnej energii, dobrej atmosfery i nowych przyjaźni zostaje z nami w górach. Mamy nadzieję, że za rok spotkamy się ponownie! A już dziś dziękujemy Sponsorom: Petzl, Nalgene, Volkl, Pieps, Dalbello, Marker, Lyofood, Majesty, Camp, Cassin, Polar Sport, Tatra Trade, Garmin, Pajak, X-Bionic, Arcteryx, Mammut, Ortovox, K2, Dynafit, Nobile, Aerosize, Scarpa, Julbo, Grivel, Split-Board i Pure Snowboards. A także partnerom: TOPR, PTTK, Gminie Bukowina Tatrzańska, Miastu Zakopane oraz Tatrzańskiemu Parkowi Narodowemu, bez których zorganizowanie Dni nie doszłoby do skutku. Dziękujemy, że byliście z nami i do zobaczenia w Tatrach!”.

 

Piękna wiosenna pogoda – 1/2 kwietnia 2017

W weekend w Dolinie Pięciu Stawów odbyła się piąta edycja jedynego takiego wydarzenia w Tatrach: bezpłatnych szkoleń z turystyki zimowej, lawinowych, nawigacji, pierwszej pomocy i skiturowych.

Poza podstawowym blokiem programu można było sprawdzić swoje umiejętności na wysokogórskim torze przeszkód, wycieczkach szkoleniowych z przewodnikami oraz przetestować sprzęt firm outdoorowych: od raków i czekanów po plecaki lawinowe, narty skiturowe, telemarkowe i splitboardy.

Po raz pierwszy pogoda była jak na zamówienie, już od piątku świeciło słońce i nie przestało aż do niedzieli. W tak miłej atmosferze między szkoleniami rozlosowaliśmy mnóstwo nagród oraz uczciliśmy piątą edycję przepysznym tortem upieczonym w schronisku.

W sobotę wieczorem w pełnej po brzegi sali odbyły się wykłady na temat akcji Tatrzańskiego Parku Narodowego „Leave no trace”,  pierwszej pomocy prowadzonej przez ratownika Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, lekkiego sprzętu górskiego oraz będącego w fazie testów, polskiego systemu do plecaków lawinowych.

W Pięciu Stawach pojawiła się spora rzesza zarówno początkujących turystów i narciarzy, jak i bardziej doświadczonych miłośników Tatr. Pod okiem instruktorów Polskiego Związku Alpinizmu oraz ratowników TOPR szkolących na co dzień w 5+Szkole Górskiej, mieli oni okazję zyskać bezcenną wiedzę – nie tylko o tym jak bezpiecznie poruszać się zimą po górach, lecz także jak zachować się w razie wypadku i udzielić pierwszej pomocy. A to ten rodzaj wiedzy, którą powinien mieć każdy, nie tylko wysokogórski turysta!

W niedzielę siedem grup wraz z przewodnikami ruszyło na wycieczki skiturowe, nawigacyjne, z turystyki zimowej i dotyczące wyboru drogi w terenie zagrożonym lawinami.

Szybko jednak teoria przekształciła się w wiedzę praktyczną – w południe spod Koziego Wierchu zeszła lawina, a wszyscy przewodnicy będący jednocześnie ratownikami TOPR udali się na lawinisko. Uczestnicy z bezpiecznej odległości widzieli, jak wygląda prawdziwa i poważna akcja lawinowa – na szczęście po kilku godzinach poszukiwań okazało się, że lawina nie zabrała żadnego turysty.

Liczymy na to, że wiedza jaką udało nam się przekazać, przyda się Wam w górskich przygodach i dziękujemy, że stworzyliście w ten weekend tak niepowtarzalną atmosferę.

Zawsze serdecznie zapraszamy do Pięciu Stawów i mamy nadzieję, że zobaczymy się za rok!

V Dni Lawinowo-Skiturowe nie odbyły by się bez naszych Partnerów: TOPR, PTTK, Gminy Bukowina Tatrzańska, Gminy Kościelisko i Burmistrza Miasta Zakopane Leszka Doruli.

Za możliwość zorganizowania wydarzenia dziękujemy Tatrzańskiemu Parkowi Narodowemu oraz Sponsorom: Petzl, Ortovox, Nalgene, Lyo Food, Tatra Trade, Camp, Cassin, Polar Sport, Silva, Dynafit, K2, Himal Sport, Tuttu.pl, Mammut, Arcteryx, Nobile, Garmin, Monck Custom, Snowspirit, Pure Snowboards, Split-Board.pl, Małachowski, Pieps i Majesty.

fot. Jan Wierzejski i Robert Woodhouse

Wiosenne szkolenia – 9/10 kwietnia 2016

Podczas dwóch dni można było skorzystać z darmowych szkoleń: lawinowych, skiturowych, turystyki zimowej, nawigacji i pierwszej pomocy w górach.

Jak zawsze czekały stacje szkoleniowe, spotkania, wycieczki, testy zimowego sprzętu górskiego, ciekawe wykłady i symulacja lawinowej akcji ratunkowej. Dla uczestników przygotowaliśmy wiele niespodzianek, profesjonalną kadra instruktorów – gotową odpowiedzieć na każde pytanie, a dodatkowo zabawę w znakomitym towarzystwie. Ci, do których szczęście szczególnie się uśmiechnie, mają szansę na wygranie cennych nagród ufundowanych przez licznych sponsorów.

Nie zabrakło poczęstunku, no i niezapomnianej atmosfery!

Góry zimą oferują fantastyczne możliwości spędzania czasu, warto umieć bezpiecznie korzystać z ich uroków.

 

Wysokogórski Tor Przeszkód – 28/29 marca 2015

W ostatni weekend marca odbyła się w Dolinie Pięciu Stawów Polskich trzecia edycja Dni Lawinowo – Skiturowych. Spora frekwencja, biorąc pod uwagę niesprzyjającą aurę, potwierdziła bardzo duże zainteresowanie edukacją górską.

Pierwszego dnia już o 8.00 rano w Dolinie stawiło się kilkuset żądnych wiedzy turystów, skiturowców i wspinaczy. Darmowe szkolenia z wiedzy lawinowej, skiturowej, turystyki zimowej, nawigacji, pierwszej pomocy w górach oraz udostępniania Tatrzańskiego Parku Narodowego cieszyły się dużym zainteresowaniem przez cały dzień. Mgła, padający śnieg i lekki wiatr dawały realne poczucie trudnych warunków w górach.

Podczas ćwiczeń prowadzonych przez doświadczonych ratowników TOPR można było poznać zasady posługiwania się tzw. lawinowym ABC, podstawy używania raków i czekana czy nawigację w terenie górskim. Coraz więcej osób wybierających się w zimie w góry zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niosą za sobą lawiny. Detektor, sonda i łopatka – bez tych trzech elementów nie warto wychodzić powyżej górnej granicy lasu. Każdym z tych elementów trzeba umieć się posługiwać. Przy użyciu specjalnych systemów, zakopanych walizek z czujnikami ruchu, manekinów i praktyki wypracowanej przez odbywające się od kilku lat kursy lawinowe w Pięciu Stawach, można było do woli trenować wyszukiwanie poszkodowanych detektorem, sondowanie i opanować specjalne techniki kopania w śniegu.

Przedstawiciele firmy Mammut dodatkowo prezentowali coraz bardziej popularny w Polsce plecak SnowPulse. Każdy chętny mógł założyć plecak na plecy i ciągnąc za specjalny uchwyt wyzwolić dużą poduszkę powietrzną, która w razie zejścia lawiny powoduje wysoką wyporność porwanego pozostawiając go na powierzchni.

W którą stronę trzymamy dziób czekana? w jakich warunkach należy zakładać raki, czy w górach w zimie warto mieć linę, nawet jak nie jesteśmy wspinaczami? Na te pytania można było usłyszeć odpowiedzi na szkoleniach z kwalifikowanej turystyki zimowej.

Jak co roku ratownicy TOPR przy użyciu elektronicznego fantoma prezentowali podstawy pierwszej pomocy w górach.

Uzupełnieniem zajęć praktycznych na zewnątrz były wykłady w schronisku. Tomasz Skrzydłowski, autor wielu publikacji o przyrodzie Tatr i pracownik TPN-u opowiadał o zasadach udostępniania terenu TPN i ich przyrodniczym uzasadnieniu. Następnie po prezentacji filmu Olka Ostrowskiego o wejściu i pierwszym polskim zjeździe na nartach z CzoOyu, zakopiański freerider, zawodnik Majesty i Mammuta Szymon Styrczula-Maśniak przedstawiał model narty, na której zjechał Olek. Ogromną popularnością cieszył się też wykład Marcina Józefowicza, szefa szkolenia TOPR i 5+Szkoły Górskiej o właściwym wyborze drogi w zagrożeniu lawinowym.

Nowością w tym roku był Wysokogórski Tor Przeszkód. Polegał on na przebiegnięciu w jak najlepszym czasie niedługiej pętli oraz trafnym znalezieniu pozoranta w lawinisku przy użyciu detektora i sondy. Element pośpiechu i adrenaliny dawał poczucie prawdziwej akcji lawinowej. Wyścig odbył się w trzech kategoriach: pieszo, na rakietach i na nartach. Na uczestników biegu czekał poczęstunek oraz wspaniałe i cenne nagrody m.in Plecak SnowPulse, zegarki Garmina, kurtki Arc’teryxa i Milo, sprzęt zimowy Campa czy bony na zakupy w sklepie PolarSport i firmie Małachowski.

Liczni sponsorzy Dni Lawinowo Skiturowych zapewnili różnego rodzaju sprzęt do testów. Można było pojeździć na coraz popularniejszych szerokich nartach (Majesty, K2, G3), spróbować coraz lżejszego sprzętu do turystyki i wspinania czy skosztować liofilizowanej żywności wyprawowej rodzimej firmy Lyofood.

Drugi dzień Dni Lawinowo Skiturowych zaskoczył wszystkich piękną pogodą. Tego dnia odbyły się kwalifikowane wycieczki górskie. Pod okiem doświadczonych przewodników można było w praktyce przećwiczyć użycie czekana i raków, nauczyć się zakładania zakosów na skiturach czy wyznaczyć azymut na mapie przy użyciu kompasu lub GPS-a firmy Garmin.

III edycja Dni Lawinowo Skiturowych potwierdziła, że zainteresowanie zimową turystyką górską jest ogromne, a świadomość i odpowiedzialność z roku na rok wzrastają. Bardzo dziękujemy wszystkim za udział, wspaniałą atmosferę, doskonałe górskie towarzystwo. Mamy nadzieję, że dzięki wspólnej pasji nas wszystkich Dni Lawinowo – Skiturowe doczekają się kolejnych edycji.

 

Goście Specjalni – 5/6 kwietnia 2014

Pierwszego dnia z atrakcyjnych, darmowych szkoleń z zakresu turystki zimowej, narciarstwa wysokogórskiego, nawigacji i wiedzy lawinowej, warsztatów TOPR i TPN oraz wycieczek można było korzystać już od godziny 9 rano do późnego popołudnia. Ponadto przez cały dzień odbywały się testy sprzętu górskiego i nart, a na każdego uczestnika czekał poczęstunek i losowanie cennych nagród.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty prowadzone przez TPN (Tatrzański Park Narodowy) oraz TOPR (Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe). W sobotę popołudniu, w niedużej sali wykładowej miały miejsce ciekawe spotkania i prezentacje. Wieczór ten zaszczycił swoją obecnością znany himalaista Darek Załuski prezentując swój najnowszy film „Two on K2”.

Niedzielny Wyścig Kombinowany był, podobnie jak w zeszłym roku, połączeniem doskonałej zabawy z rzetelną weryfikacją wiedzy i sprawności. Zwycięzcy w kategoriach amatorskich i zawodniczych, wśród których nie zabrakło tegorocznych olimpijczyków z Sochi, zostali zasłużenie wyróżnieni cennymi nagrodami. Wszyscy zawodnicy ukończyli Wyścig z uśmiechem na twarzy, bogatsi o nowe doświadczenie i weryfikację własnych możliwości.

II edycja Dni Lawinowo Ski-tourowych potwierdziła jak wielu turystów, zgodnie z ideą tego wydarzenia jest zainteresowanych zdobywaniem wiedzy umożliwiającej uprawianie turystyki zimowej w sposób świadomy, minimalizujący niebezpieczeństwa i zgodny z zasadami TPN.

Świetna organizacja, dobra pogoda i prawdziwie wysokogórska atmosfera sprawiły, że te Dni na długo pozostaną w pamięci uczestników.

Fot. Jan Wierzejski

 

Historyczne Dni – 6/7 kwietnia 2013

Pierwszy dzień szkoleniowy przyciągnął ponad 500 osób. Każdy z uczestników mógł skorzystać ze stacji treningowych, panelu wiedzy z zakresu Tatrzańskiego Parku Narodowego, wycieczek ski-tourowych, testów sprzętu, wykładów tematycznych czy szarlotki i herbaty serwowanej w schronisku dla wszystkich uczestników.

Pola lawinowe na trzech poziomach zaawansowania oraz lawinowe koło dyskusyjne poprowadzone zostały przez ratowników instruktorów TOPR. Nie była dla nas zaskoczeniem olbrzymia frekwencja i popularność tych stacji. Pełen profesjonalizm, indywidualne podejście i doskonały przekaz a do tego sprzyjające warunki śniegowe zapewniły sukces. Marcin Józefowicz – szef wyszkolenia TOPR oraz Kursów Lawinowych w Dolinie Pięciu Stawów zadbał o poprawny merytorycznie, dynamiczny i ciekawy program stacji treningowych. Jego zespól lawinowy składał się ze specjalistów w tej dziedzinie Andrzeja Maciaty, Łukasza Migla, oraz Witka Cikowskiego który z charakterystyczną dla siebie umiejętnością doskonałej analizy w fachowy sposób poprowadził zarówno koło dyskusyjne oraz debatę na temat plecaków wypornościowych ABS v Mammut Snow Puls.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również szkolenia ski-tourowe. Kurs podstawowy prowadzony w sąsiedztwie schroniska przez Grześka Wierciocha okazał się tak ciekawy, że chętnym paniom nie przeszkadzał nawet brak sprzętu. Szczęśliwie stanowiska testowe Atomic, Majesty, Hagan oraz wypożyczalnia Tatra -Trade zagwarantowały narty każdemu. Wyższy stopień zaawansowania przeprowadzany był w formie wycieczki z elementami szkolenia. Półtora godzinne toury odbyły się cztery razy a dzięki przemiłej postawie i humorowi instruktora, przewodnika- Marcina Witka nikomu nie przeszkadzały małe opóźnienia spowodowane osobistym zaangażowaniem w proces szkolenia.

Szefem stacji turystyki zimowej był Maciek Ciesielski. Prowadzone przez niego zajęcia na poziomie zaawansowanym z autoratownictwa, budowania stanowisk przyciągnęły spore grono wielbicielek i wielbicieli turystyki zimowej. Pomimo mgły stacja ta była łatwa do znalezienia dzięki nieustannym salwom śmiechu. Podstawy turystyki zimowej prezentował również świetny wspinacz – Adam Pieprzycki. Zainteresowani zapoznali się z podstawowy sprzętem, jego zastosowaniem i użyciem. Wielu uczestników zadeklarowało chęć zgłębienia tej formy turystyki.

Kurs nawigacji oparty został na wiedzy i doświadczeniu wspaniałego praktyka w tej dziedzinie Marcina Józefowicza. Cztery godziny ćwiczeń w terenie dopełnił ciekawy wieczorny wykład „Kompas czy GPS”.

Pewnym zaskoczeniem była natomiast olbrzymia popularność stanowiska dydaktycznego Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ciekawe, z dużą dawką humoru i odpowiednim ładunkiem merytorycznym prezentacje TPN-u cieszyły się tak dużą popularnością, że wychodząc na przeciw ogromnej frekwencji wprowadziliśmy trzeci dodatkowy blok wykładowy. Nie ulega wątpliwości, że dydaktyczny talent prelegenta Jaśka Krzeptowskiego odegrał w tym niemałą rolę.

Drugiego dnia, podczas Wyścigu Kombinowanego pogoda też nie była idealna – na szczęście bez wiatru i opadu. Widoczność na około 5 m. wymagała zmodyfikowania trasy. Część pierwsza czyli bieg na ski – tourach został znacznie uproszczony i skrócony do pętli dnem doliny, na końcu której każdy dostawał kartę sprawnościową potrzebną do dalszej części wyścigu. Wszyscy uczestnicy wykazali się dobrą kondycją i dotarli do bramki drugiego etapu.

Część druga, czyli zaliczenia stacyjek tematycznych odbyła się bez większych zmian.

Pierwsza była turystyka zimowa. Sędzią głównym i organizatorem tego bloku był Maciek Ciesielski. Wytyczona przez niego trasa biegu w rakach była dość stroma i długa, za to wszelkie jej trudy rekompensował wspaniały uśmiech Kasi Okuszko, która jako drugi sędzia zaliczała ten etap.

Zmęczeni już startujący, wpadali w ramiona bezlitosnych i wymagających rzetelnych odpowiedzi przedstawicieli TPN. Jasiek Krzeptowski i Bogusia Chlipała wraz z ekipą fantastycznych wolontariuszy mieli aż 3 stanowiska sprawdzające to, co Jasiek dzień wcześniej tak ciekawie wszystkim chętnym przekazywał.

Ostatnim wyzwaniem było zaliczenie pola lawinowego. Marcin Józefowicz, Witek Cikowski i Andrzej Maciata wraz z przemiłymi dziewczynami, które jako wolontariuszki zgłosiły się do pomocy testowali umiejętności lawinowe uczestników. Zaliczenie polegało na odnalezieniu jednego zasypanego w czasie poniżej 5 minut – niestety nie wszystkim się to udało.

Rundę karną stanowiło powtórne zaliczenie stacyjki turystyki zimowej, choć w kontekście uśmiechu Kasi ciężko o karze tu mówić. Niewątpliwie o wiele gorsze niż bieg w rakach było cofanie się wzdłuż wszystkich stacyjek i innych zawodników ze spuszczoną głową, bo przecież umiejętności lawinowe w tym wyścigu były kluczowe! Potem już tylko bieg do mety.

Z 50 startujących najlepsza okazała się Klaudia Tasz, a tuż za nią jako najlepszy mężczyzna metę przekroczył Kuba Gąsior. Wszyscy zawodnicy ukończyli wyścig z uśmiechem na twarzy, bogatsi o nowe doświadczenie i weryfikację własnych możliwości.

Kluczowym elementem dydaktycznym drugiego dnia Dni Lawinowo Ski-tourowych było pokazanie wszystkim uczestnikom wyścigu oraz licznie przybyłym kibicom, iż poruszanie się zimą po górach wymaga od nas znacznej wiedzy i umiejętności sprawiających, że góry stają się dla nas bardziej dostępne i bezpieczne.

Rozdanie i losowanie cennych nagród odbyło się niedługo po zakończeniu wyścigu, a było o co walczyć! Kurtki i bielizna Arc’terix, detektory Mammut, kamizelki i kurtki puchowe Yeti, bony Salewa/Dynafit, łopaty Camp, ubrania Majesty, plecakitorby czapki Milo, termosy, kijki Fiord Nansen i wiele innych nagród od naszych sponsorów sprawiło, że prawie każdy zawodnik po wyścigu coś wylosował, natomiast na pewno każdy zyskał to co najcenniejsze – samo sprawdzenie się i wiedzę na temat własnych umiejętności.

Relacja Marty i Marychny Krzeptowskich